Wielkie Serce Michaela Jacksona i Jeffa Koonsa od Krasnali dla dzieci

XVIII Aukcja Wielkiego Serca
na rzecz wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego im. Jana Matejki w Krakowie- najstarszej placówki tego typu w mieście.

Aukcja odbędzie się 21 listopada 2009 r. o godz.17.00
w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha
ul. M. Konopnickiej 26, Kraków
http://www.wielkieserce.pl/index2.php?m=aukcje

Wystawa przedaukcyjna w Muzeum Historycznym miasta Krakowa
PAŁAC KRZYSZTOFORY
Rynek Główny 35


Gospodarz wieczoru:
Anna Dymna
Prowadzenie aukcji:
Andrzej Starmach


The Krasnals. Whielki Krasnal „Wielkie Serce Michaela Jacksona i Jeffa Koonsa od Krasnali dla dzieci”. 2009. Olej na płótnie. 130 x 180 cm



REWOLUCJE NIE DLA KRETYNÓW

MTV The Krasnals - Mission Impossible


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 "REWOLUCJE NIE DLA KRETYNÓW". 2008. Performance / Video art / DVD. Całość 12:32

Uczestnicy Rewolucji

OBIEKT 1
Lat – 26
płeć – męska
charakterystyka - egzemplarz silny, dobrze zbudowany, trochę za krótkie nogi, pełne uzębienie, dwie plomby.
temperament – choleryk, ekstrawertyk, lubi wszystkie dania c chili, wykazuje zdecydowane skłonności agresywne.


OBIEKT 2
Lat – 21
płeć – żeńska
charakterystyka – zdrowy okaz, malutkie ale jędrne cycuszki, uda stabilne jak kolumny doryckie, wyjątkowo wygimnastykowana.
temperament – typ wesoły i beztroski, ale uparty i przekonany o własnej racji. Bardzo rozbudowane ego.


OBIEKT 3
Lat – 24
płeć – męska
charakterystyka – budowa krępa, łysy, reszta mocno owłosiona, krótkowzroczny, profesjonalny zapaśnik, stany psychotyczne wywołane doznanym urazem w bójce
temperament – zamknięty w sobie, małomówny, trochę dziki


OBIEKT 4
Lat – 30
płeć – męska
charakterystyka – długie nogi, głębokie spojrzenie, piękne soczyste wargi, Emo girl
temperament – typ modliszki, natura myśliciela, melancholiczka, budzi respekt, nikt z nią nie zadziera

OBIEKT 5, OBIEKT 6, OBIEKT 7, OBIEKT 8, OBIEKT 9, OBIEKT 10

17.10.2008 / „Wybuch rewolucji październikowej”


The Krasnals: Obiekt 2, Obiekt 3 "Aurora / Wybuch Rewolucji Październikowej" 2008. Olej na płótnie. 130 x 180 cm

Podstawowe zewnętrzne impulsy, bodźce do ruszenia:
Temat: „Rewolucja, kontestacja, 1968”.

- Arteon – uszykowaliśmy 2 obrazy plus tekst zainspirowany rokiem 68, ogólnie o potrzebie rewolucji. Był to pretekst do zagłębienia się w rok 68, w różnice między paryskim majem, polskim marcem i praską wiosną.
- zaczynamy studiować Lacana według Zizka.
- Decyzja o wejściu w temat rewolucji 68


Whielki Krasnal "Marzec 1968 - Polska/1". 2008. Olej na płótnie. 80 x 120 cm
Whielki Krasnal "Marzec 1968 - Polska/2". 2008. Olej na płótnie. 80 x 120 cm

18.10.2008 / Organizacja sztabu generalnego

Whielki Krasnal, przykładny whielki kapitalista (nowobogacki ekscentryk; za wszystko płacą jego obrzydliwie bogaci rodzice, którzy i tak mają sztukę w d….), dobrze znający zasady produkcji, popytu i podaży, podejmuje decyzję zainwestowania swojego kapitału w surowce do produkcji na szerszą skalę. Zgodnie z tymi zasadami, kupuje materiały bezpośrednio od producenta z Chin (zadowalająca jakość, bardzo niska cena – doskonały materiał wyjściowy: krosna, płótna, pędzle, farby olejne, farby akrylowe, terpentyna, sykatywa, werniks, fiksatywa, itp.). Inwestuje w wynajem pomieszczenia na obrzeżach miasta (magazyn blaszak), które przerabiamy na nasz czołg: duże pomieszczenie, węzeł sanitarny (kibel i zlew), odpowiednia temperatura do pracy w warunkach jesiennych ( maksimum 2 swetry na obiekt wystarczą). Są też komputer, podręczniki z instrukcjami Lacana, Zizka, Marksa, Freuda, Witkacego, Mickiewicza, Bakhtina, Gombrowicza, Dostojewskiego, Bułhakowa, Junga, sterty komiksów i pornoli.
Więc surowce są, siła robocza jest, miejsce produkcji gotowe.
- Zebranie w hali produkcyjnej, decyzja o podjęciu eksperymentu produkcji.
„Nie powinniśmy zapominać, że do treści aktu komunikacji należy również sam Akt, ponieważ znaczenie każdego takiego aktu polega też na refleksyjnym uznaniu go za akt komunikacji” (S. Zizek „Lacan” s. 35)

- całościowy koszt inwestycji podstawowej wynosi 26 752,63 PLN

19.10.2008 / Pierwszy bohater

W zakładzie koncentruje się kolektyw The Krasnals w składzie: Obiekt 1, Obiekt 2, Obiekt 3, Obiekt 4, Obiekt 5 (siła robocza, tworzywo, materiał eksperymentalny). Od dziś praktycznie spajamy się z tym miejscem, nie wychodzimy, jeśli nie ma nagłej potrzeby, jedzenie dostarcza nam pracownik pobliskiego spożywczego i bistro wietnamskiego. Organizujemy miejsca noclegowe (kartony na spód, maty, śpiwory).
- Nie wiemy jeszcze jak podejść do rewolucji, co wyciągnąć z 1968. Rzucamy pierwsze skojarzenia, idee.
- Pierwsza inspiracja – publicystyczne zdjęcia jak do obrazów do Arteonu „Uwolnić aresztowanych”, „Żądamy prawdy”, dodajemy Michnika z policjantami jako polskiego bohatera marcowego.


The Krasnals: Obiekt 1 "Marzec 1968 / Adam Michnik / Whielcy Polacy". 2008. Olej na płótnie. 50 x 73 cm

- Wizualizujemy różnice między wschodnim i zachodnim 68. Obraz się klaruje na szary, bezwzględny wschodni oraz na fluorescencyjny zachodni w kolorach LSD. Wpadamy na pomysł pojazdów rewolucyjnych – czołgi i busy.

20.10.2008 / Narzędzia rewolucji

Obiekt 3 ściąga z czeskiego portalu serię zdjęć z czołgami, Obiekt 2 gromadzi kolorowe busy. Obiekt 3 i Obiekt 1 zaczynają malować czołgi, Obiekt 2 busy. Obiekt 4 czyta na głos Zizka o Lacanie. Powstają pierwsze pojazdy, narzędzia rewolucji, są ilustracjami tych obiektów. Jednego busa malujemy wspólnie.


The Krasnals: Obiekt 1 "Czołg". 2008. Olej na płótnie. 80 x 100 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Wymarsz strzelców". 2008. Olej na płótnie. 110 x 140 cm


The Krasnals: Obiekt 2 "Love". 2008. Olej na płótnie. 20 x 30 cm
The Krasnals: Obiekt 2 "Peace". 2008. Olej na płótnie. 20 x 30 cm
The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Próba kwasu w elektrycznej oranżadzie". 2008. Olej na płótnie. 80 x 120 cm

21.10.2008 / Dzień dobry


The Krasnals: Obiekt 1 "Dzień dobry! / Underground". 2008. Olej na płótnie. 70 x 100 cm

Wpadł do nas Marko - fałszywy doktor z psychiatryka z „Underground” Emira Kusturicy.

Jedziemy dalej z czołgami i busami. Czołgi zaczynają dominować. Przechodzą transformację w ekspresyjne, dynamiczne twory. Pojawia się symbol rewolucjonisty w relacji z czołgiem. Wpadamy w obsesję czołgów, zmieniają się w fantazmatyczne twory.


The Krasnals: Obiekt 1 "Nie Richter". 2008. Olej na płótnie. 46 x 55 cm
The Krasnals: Obiekt 3 "Nie Turner". 2008. Olej na płótnie. 46 x 55 cm


The Krasnals: Obiekt 1 "Rozstrzelanie powstańca". 2008. Olej na płótnie. 50 x 74 cm
The Krasnals: Obiekt 3 "Dzieci Rewolucji". 2008. Ołówek na płótnie. 46 x 55 cm


Obiekt 4 czyta o najgłębszej solidarności marksizmu i psychoanalizy. Słuchamy o fantazjach, o wiedzy, o której nie wiemy że wiemy, itd. Obiekt 3 nigdy wcześniej nie słyszał o filozofii, wychował się w górach, ale jednocześnie żyje w świecie komiksów. Motyw czołgów, psychoanaliza Lacana oraz komiksy owocują pierwszymi szkicami monstrualnych niemowlaków w sytuacji wojny, niemal surrealistycznymi kompozycjami dzieci i czołgów. Oto jak naturalnie pojawiają się perwersyjne wizje okropności wojny.












Sprawy wielkiej wagi należy traktować lekko (słyszeliśmy to w filmie o samuraju ‘Ghost Dog’)

Dyskutujemy o fantazjach dotykających wojny (Realnego), o pragnieniach, które spełniane powodują katastrofę – materialną czy symboliczną.
„Najgroźniejsza jest właśnie ‘nieznana wiedza’, wyparte przesądy i założenia, do których nie jesteśmy w stanie przyznać się przed samymi sobą, ale które determinują nasze czyny i uczucia” (Zizek „Lacan” s. 68)
„Nie jestem w stanie w pełni przyjąć (w sensie integracji z porządkiem symbolicznym) fantazmatycznego jądra mojego bytu: jeśli podejdę zbyt blisko, wydarzy się coś, co Lacan nazywa aphanisis (samowymazaniem) podmiotu: podmiot straci swoją spójność symboliczną, rozpadnie się. I być może wymuszona rywalizacja w rzeczywistości społecznej fantazmatycznego jądra mojego bytu jest najgorszym i najbardziej upokarzającym rodzajem przemocy” (Zizek „Lacan” s.71)
„We współczesnej sztuce często spotykamy brutalne próby „powrotu do realności”, przypomnienia widzowi, że żyje w fikcji, obudzenia go ze słodkich snów”

22.10.2008 / Czołg naprzód


The Krasnals: Obiekt 4 "Czołg naprzód! / zdjęcie kadru z "Underground" E. Kusturicy". 2008. Fotografia

Obsesja czołgów.
Okropności wojny oraz naiwna dziecięca zabawa… to znakomite inspiracje…. Przypominamy sobie rysowanie w szkole czołgów, karabinów itp. po zeszytach w szkole, zabawy w wojnę, komputerową grę w czołgi. Obiekt 2 maluje gwiazdę śmierci / atak klonów z mnożącymi się rysunkami czołgów.


The Krasnals: Obiekt 2 "Gwiazda Śmierci / atak klonów". 2008. Olej na płótnie. 65 x 85 cm





Oryginalne rysunki czołgowców wykonane przez Obiekt 5, z dwóch artbooków:





„raz, dwa, trzy, cztery…” Obiekt 3 robi pompki na jednej ręce, wstaje …….
- Obiekt 3 – co ty robisz?
- a to takie ćwiczenia, kupiłem sobie fajną książkę:
„Nagi Wojownik” – trening siły metodami rosyjskich komandosów.
Technika ta zakłada efektywne ćwiczenie powtarzane również jako przerywnik kilka razy dziennie – 2, 3 serie w ciągu dnia, np. pomiędzy innymi czynnościami.
Cel – wygenerowanie jak największej mocy ciała.
Wprowadzamy ćwiczenia do praktyki całego kolektywu.


Obiekt 3 "Walka czołgów ". 2008. Olej na płótnie. 50 x 70 cm

Obiekt 2 – maluje podróżującą dłoń ‘victory’ w pociągu. Okno wolności, różowy świat LSD, majaczą w nim niedopowiedziane wizje: czołgu, medytującego… Każdy z nas widział w tym co innego.

The Krasnals: Obiekt 2 "Fantazyjne wyobrażenie czołgu z różowego żelu transformującego w medytującą esencję". 2008. Akryl na płótnie. 70 x 90 cm

Człomlet

Obiekt 4:
„Chroń mnie przed tym czego pragnę” (Zizek „Lacan” s. 53)
„To czego pragnę, już zostało mi narzucone przez patriarchalny porządek, który mówi mi, czego mam pożądać.”
„Relacja seksualna, aby mogła funkcjonować, musi zostać przedstawiona za pomocą fantazji..” (Zizek „Lacan” s.65)
„Czerwoni włączają rewolucję październikową – dla Hollywoodu najbardziej traumatyczne wydarzenie w historii – w hollywoodzkie uniwersum, przedstawiając rewolucję jako metaforyczne tło dla aktu seksualnego między dwoma głównymi postaciami filmu.” (Zizek „Lacan” S.66)
„Ową lamellą, tym organem, którego własnością nie jest istnienie, a jednak jest on organem – mogę wam podać więcej szczegółów co do jego zoologicznego miejsca – jest libido.
To libido jako czysty instynkt życia [instinct de vie], czyli innymi słowy, nieśmiertelne życie, życie którego nie sposób się pozbyć, które nie potrzebuje organu, uproszczone i niezniszczalne. Właśnie to zostaje odjęte istocie żywej z powodu tego, że jest ona poddana płciowemu cyklowi reprodukcji.” (Zizek „Lacan” S.77)

Lamella – człomlet – organ ucieleśniający libido.


The Krasnals: Obiekt 1 "Człomlet". 2008. Olej na płótnie. 116 x 160 cm

Podczas niektórych rewolucji człomlet przybiera formę czołgu.

Lufy czołgów zagarniają role symboli fallicznych. Narzędzie walki transformuje w męskiej fantazji do symbolu łączącego męską siłę z libido. Cała siła i potencja kumulowane są w symbolicznym fallusie.


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Człomlet". 2008. Gąbka poliuteranowa. 35 x 32 x 125 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Człomlet gąbczasty ". 2008. Gąbka poliuretanowa, płótno. 60 x 90 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Człomlety gąbczaste". 2008. Instalacja: gąbka poliuretanowa, płótno, folia


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Rytuał inicjacji 1". 2008. Spray, gąbka, płótno. 60 x 90 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Rytuał inicjacji 2". 2008. Spray, gąbka, płótno. 60 x 90 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Rytuał inicjacji 3 ". 2008. Spray, gąbka, płótno. 60 x 90 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Ślad". 2008. Spray, płótno. 60 x 90 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "Ślad - negatyw". 2008. Wydruk cyfrowy. 120 x 180 cm

Na płótnach Obiektu 1 krwisty róż zastępuje szarość, Whielki Fallus zamiast lufy prowadzi wolność na barykady. Siła seksualności i libido spotęgowane potęgą masy ludzkiej eksplodują w obrazie „Mielonka”: 46 % mięso wieprzowe, tłuszcz wieprzowy, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, woda, mięso wołowe, skórki wieprzowe; skrobia ziemniaczana, koncentrat białka sojowego, sól, aromaty naturalne, przyprawy. Symboliczna ‘walka na chuje’… fantazja walki zachodzi w masowej orgii, mięso i libidalne organy ścierają się w swoich przeciwieństwach.


The Krasnals: Obiekt 1 "Mielonka / 1". 2008. Olej na płótnie. 50 x 73 cm

Marks – jedno z praw materializmu dialektycznego:‘prawo stałego ścierania się przeciwieństw – polegające na tym, że różne jakości materialne są ze sobą w stanie ciągłego antagonizmu. Ścierają się one nieprzerwanie, generując ciąg drobnych przemian, które w końcu prowadzą do nowej jakości, zgodnie z pierwszym prawem.’ (Wikipedia)
Na fantazmatycznym poziomie rewolucji prawo stałego ścierania się przeciwieństw sprawdza się przykładowo.


Lufa, fallus, ogień energii erotycznej potrafią mieć o wiele subtelniejszy, niemal romantyczny wymiar, choć o nie mniejszej intensywności doznań....... Dla Obiektu 4 taniec przy lufie jest esencją kobiecej fantazji na temat erotyki i seksualności. To są jej przemyślenia:

Kobieta wygrywa w grze fantazji i pozorów
Tak naprawdę kobieta najpełniej podnieca się samą sobą, rozpływając się we własnym pięknie, seksualności, wielki stabilny fallus poprzez podziw utwierdza ją w przekonaniu o własnej doskonałości. Pod hasłem doskonałość kobiety, kryją się: niesamowitość, nieuchwytność z powodu lekceważenia logiki, płynność, piękno, miękkość, wijąca się niematerialność. Kobieta czuje się doskonale, kiedy przeczuwa, że fallus nie jest w stanie ogarnąć myślami jej istoty, gdy jego frustracja z tego powodu miesza się z podziwem. Czyżby kobieta wiedziała, że wymyka się jego jednoznacznej ocenie? W tej sytuacji czuje się na tyle wolna, że wówczas sama, z własnej ochoty poddaje się jego niewolnictwu. Coś w stylu: - weź mnie, chcę być twoją niewolnicą. Świetnie! Zawładnąłeś mną całą, ale i tak pozostaje coś czego nie potrafisz rozgryźć, moja lamella, która rzuca ci się na twarz, tańczysz jak ci zagra. Hmmm… kiedy wszystko inne jest zniewolone, widzę siłę własnego, czystego libido – i w tej grze wygrywam. Facet nie jest w stanie zachować wizerunku kobiety butelki – przedmiotu, co chwilę traci on swoją materialność.


The Krasnals: Obiekt 4 "Kult lufy / Underground". 2008. Olej na płótnie. 70 x 100 cm

(Zizek „Lacan” 134):
„Czymże jest pozór z perspektywy Lacanowskiej? (…) Pozorem jest dla Lacana sama fantazja: nie chodzi o maskę kryjącą znajdujące się pod nią Realne, ale raczej o fantazję dotyczącą tego, co kryje się pod tą maską. A zatem podstawowa męska fantazja na temat kobiet nie dotyczy ich pozornego, uwodzicielskiego powabu, ale jest ideą, że te oszałamiające pozory kryją jakąś niezgłębioną tajemnicę. (…) Na tym również polega według Lacana funkcja kobiecej maskarady: kobieta nosi maskę, abyśmy zwrócili się do niej niczym Zeuksis przed obrazem Parrasjosa: OK., zdejmij tę maskę i pokaż, kim naprawdę jesteś! (…) To nie przypadek, że tego rodzaju podwójnych maskarad dokonują zawsze kobiety: mężczyzna może co najwyżej udawać kobietę; tylko kobieta jest w stanie udawać mężczyznę udającego kobietę, ponieważ tylko kobieta potrafi udawać, że jest tym, kim jest – udawać, że jest kobietą”


The Krasnals: Obiekt 4 "Kult lufy / zdjęcie kadru z "Underground" E. Kusturicy". 2008. Fotografia

Dziewczyny, chłopaki, żaby i butelki piwa
(Zizek „Lacan” S.72)
„Dziewczyna spaceruje brzegiem strumienia, dostrzega żabę, kładzie ją delikatnie na kolana, całuje i oczywiście brzydka żaba zmienia się w pięknego młodzieńca. To jednak nie koniec: młodzieniec rzuca dziewczynie wygłodniałe spojrzenie, przyciąga ją do siebie, całuje, a ona zamienia się w butelkę piwa, którą mężczyzna triumfalnie ściska w ręku. Dla kobiety kluczowe jest to, że jej miłość i uczucie (sygnalizowane pocałunkiem) zmieniają żabę w przystojnego mężczyznę, pełną falliczną obecność; mężczyźnie chodzi o zredukowanie kobiety do obiektu częściowego, tzn. do przyczyny jego pragnienia. To właśnie ze względu na ową asymetrię nie istnieje związek seksualny: mamy albo kobietę, albo mężczyznę z butelką piwa. Nie jesteśmy w stanie uzyskać naturalnej pary składającej się z pięknej kobiety i mężczyzny: fantazmatyczną przeciwwagą dla tej idealnej pary byłaby figura żaby obejmującej butelkę piwa.”

Ponosi nas fantazja, temat seksualności rozpiera halę produkcyjną. W nocy nikt nie śpi, ze śpiworów jak pociski wyskakują prezerwatywy, podczas stosunków fantazje symbolicznej żaby i butelki piwa pulsują. Każdy skupia się na własnych wyobrażeniach.

Obiekt 4: jestem w burdelu w przyciemnionym pokoju, starszy pan mi rozkazuje: „ - suko! Na czworaka!” po czym ustawia się za mną, ściska mi pośladki z całej siły wbijając swe paluchy w mą tkankę tłuszczową aż do bólu, rozwiera na zewnątrz wywracając niemalże mój odbyt na lewą stronę; potem z impetem wbija się we mnie, kilka mocnych silnych, przyspieszonych ruchów i koniec! A najbardziej kręci mnie myśl, że zaraz nadejdzie kolejny, po nim kolejny i kolejny…
Obiekt 3: łąka… słoneczko… kocyk… krówka… Zawsze miałem słabość do zwierzątek. Uwielbiam krówki z dużymi, obwisłymi wymionami! Wkładam łeb między wielkie piersi …bwrrrrrrr… O kurwa! To jest raj na ziemi! Nie mogę wytrzymać, biorę ją od tyłu i kończę.

Obiekt 2: romantyczny wieczór…świece…nastrojowa muzyka… czerwone płatki róż na prześcieradle… On jest taki delikatny, przyciska mnie lekko do ściany i głaszcze moją szyje. Potem kładzie mnie na łóżku…
Obiekt 1:
jestem w rzeźni, wszędzie roznosi się słodki zapach krwi. Głaszczę świnię…Tępym narzędziem przecinam tętnicę, rzucam mięsem na posadzkę!

Obiekt 2 w międzyczasie namalował obrazy z pewnej sceny erotycznej z „Underground”:
Tak... podniecenie bohaterów seksualnych intensywnie eskaluje, kiedy gubią się oni w swoich fantazjach, kiedy wizje mieszają się z rzeczywistością, kiedy kłamstwo gra z prawdą tworząc zgrany, dynamicznie rozbrzmiewający duet!


The Krasnals: Obiekt 4 "- Marko, jak ty pięknie kłamiesz / zdjęcie kadru z "Underground" E. Kusturicy". 2008. Fotografia
The Krasnals: Obiekt 3. "Nie mogę grać czegoś, w co nie wierzę / Underground". 2008. Olej na płótnie. 70 x 100 cm

23.10.2008 / Monstrum, Obcy

Fantazje ucieleśniamy dziś w portretach rewolucjonistów.

(Zizek „Lacan” s. 89):
„Realne jako monstrualna Rzecz ukryta za zasłoną pozorów jest ostatecznym złudzeniem, czymś z łatwością przyswajalnym dla New Age, tak jak w ujęciu przerażającego Boga, które zaproponował Joseph Campbell:
‘Przez monstrum rozumiem pewną straszliwą obecność lub zjawę, która rozsadza wszelkie nasze standardy harmonii, porządku i etycznego zachowania.’”

Obiekt 2 inspiruje się chińskim malarzem Yang Shaobinem.


The Krasnals: Obiekt 2 "Portret rewolucjonistki Jessiki /3". 2008. Olej na płótnie. 80 x 60 cm

Obiekt 1 maluje zezwierzęcone twarze przepełnione dziką agresją, a zarazem seksualną ekstazą. Dochodzi do wniosku, że to w sumie jego autoportrety. Frustracja i agresja pogrążone w dzikim libido... Jeden ze skrajniejszych autoportretów to ’Małpa z białym bananem w dupie’.



The Krasnals: Obiekt 1 "Autoportret / Małpa z białym bananem w dupie". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Autoportret". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Autoportret". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm


W tym samym momencie Obiekt 2 rejestruje moment szczytowania bohatera „Undergroundu” zintensyfikowany poprzez nalot bombowy.



The Krasnals: Obiekt 2 "Bombardowanie 1/ Underground". 2008. Olej na płótnie. 50 x 60 cm
The Krasnals: Obiekt 2 "Bombardowanie 2/ Underground". 2008. Olej na płótnie. 60 x 90 cm



The Krasnals: Obiekt 2 "Dywizje radzieckie są otoczone 1 / Underground". 2008. Olej na płótnie. 50 x 60 cm
The Krasnals: Obiekt 2 "Dywizje radzieckie są otoczone 2 / Underground". 2008. Olej na płótnie. 50 x 60 cm


Obiekt 3 pogrążony jest w ekstazie twórczości, przez cały czas wydobywa z siebie głośny śmiech na wysokich częstotliwościach. Wychodzi z niego cały strumień zamkniętych dotąd fantazji. Maluje portrety. Ze zdjęć, choć po obrazach tego nie widać. Niebieski portret krzyczącej dziewczynki z wywalonym czerwonym jęzorem… Inna dziewczynka z wielkim czerwonym czymś wychodzącym z jej buzi albo nacierającym fallusem… Dziki osioł z wytrzeszczem oczu i czerwonym językiem.


The Krasnals: Obiekt 3 "Portret rewolucjonistki Jessiki /1". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm


The Krasnals: Obiekt 3 "Osioł na barykady!". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm


The Krasnals: Obiekt 3 "Portret rewolucjonistki Jessiki /2". 2008. Olej na płótnie. 40 x 50 cm

Obiekt 1 najarał się czegoś i stworzył – ‘guwienko’ – portret wietnamskiej dziewczynki z bistro. Mówi, że portret wyraża realny stosunek białej rasy do mniejszości narodowych. ‘U’ otwarte symbolizuje niepoprawny stosunek do mniejszości. Takie małe, śliczne, takie głupiutkie i niewinne guwienko... tici tici, niuni niuni...


The Krasnals: Obiekt 1 "Guwienko". 2008. Olej na płótnie. 40 x 50 cm

Żaba spotyka się z butelką piwa
Dzisiaj żeby posunąć się dalej w doświadczaniu i odkrywaniu znaczeń Lacana, będąc też pod wpływem wizji groteski Witkacego, Gombrowicza, Michaiła Bakhtina – co zapodał nam dziś Obiekt 4 – organizujemy na noc dla każdego z nas partnera seksualnego z zewnątrz. Kontynuujemy w nocy temat żaby i butelki od piwa. Namiętny i pełen emocji, ale eksperyment się udaje!!! W intymnym kontakcie z innym partnerem wyobrażamy sobie seks ze swoim prawdziwym partnerem i w ten sposób w fantazji konsumujemy pełnowartościowy realistyczny stosunek.


The Krasnals: Obiekt 4 "Nie ma prawdy, tylko twoje przekonanie, że grasz prawdę / zdjęcie kadru z "Underground" E. Kusturicy". 2008. Fotografia

24.10.2008 / Monstrum wywołuje barbarzyńcę

Cd. Tematu monstrum / libido / obcego:
„Czysta i zła zwierzęcość łączy się w nim [w libido] z machinalnym i ślepym uporem. Obcy jest libido jako czystym życiem, niezniszczalnym i nieśmiertelnym.” (Zizek „Lacan” S. 80)
Obiekt 3 – kontynuuje zmutowane portrety.


The Krasnals: Obiekt 3 "Portret rewolucjonisty". 2008. Olej na płótnie.
The Krasnals: Obiekt 3 "Portret rewolucjonisty". 2008. Olej na płótnie. 46 x 55 cm

Obiekt 2 – portrety ludzkie przeobraża w monstra, też małpo-podobne.


The Krasnals: Obiekt 2 "Portret rewolucjonisty". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm
The Krasnals: Obiekt 2 "Małpa z białym bananem w dupie". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm

Obiekt 1 – „Conan Barbarzyńca”. Po pracowni latają kartki ze szkicami, na których mityczni strongmani walczą z czołgami, po barbarzyńsku rozwalają je maczugami, świszczą bomby. Komiksowa walka trwa dalej na płótnach.


The Krasnals: Obiekt 1 "Conan Barbarzyńca/1". 2008. Olej na płótnie. 70 x 140 cm


The Krasnals: Obiekt 1 "Conan Barbarzyńca/2". 2008. Olej na płótnie. 54 x 65 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Conan Barbarzyńca/3". 2008. Akryl, akwarela, tusz na płótnie. 46 x 55 cm

Hasło barbarzyńcy i jego pierwotnej siły udziela się wszystkim Obiektom. Od dzisiaj żarcie wietnamskie wymieniamy na kurczaki z rożna. Zamawiamy dla każdego po całym kurczaku. Rozrywamy dziko upieczone stwory, chwytamy całymi rękoma i wbijamy się zębami głęboko w soczyste mięcho aż do kości. Od Obiektu 3 przyjechała nowa dostawa kiszonych ogórków, wyciągamy je i pożeramy mieszając z mięsem. Ogórki, kwaśny sok z zalewy, tłuszcz i części kurczaków smakowicie mieszają się ze sobą na stole… i poza stołem. Nie możemy się domyć i wszystko zaczyna wydzielać specyficzny zapach przysmażonej skóry z majerankiem.


The Krasnals: Obiekt 3 "Rybka". 2008. Olej na wieczku od kiszonych ogórków. Średnica 33 cm

Obiekt 3 przyczepia na naszej gazetce ściennej wydruk o pomyśle na pozbycie się dziewictwa za pomocą gotowanej kaszanki.

W nocy postanawiamy przybierać tylko pozycje typowe dla zwierząt. Docieramy do najgłębszych korzeni natury.

25.10.2008 / Terror barbarzyńcy gównem

Wykańczanie busów, oglądanie komiksów.

Obiekt 3 opowiada o zwierzętach na hali.

Wielka kłótnia – Obiekt 2 zazdrosny o Obiekt 3, ten chce kontynuować realizowanie fantazji; na dodatek maluje obraz gównem. Podchwytuje rozwinięcie teorii o toaletach i ekskrementach, w której nie dopatrzeliśmy się w wersji Zizka aspektu taoistycznego oraz tego, który przewinął się na wykładzie z psychologii dotyczącym rozwoju dziecka wg Freuda. Taoiści zalecają obserwację swoich odchodów i dążenie poprzez zdrowy styl życia do jak najlepszego ich kształtu, zapachu, tekstury, konsystencji i koloru. Widok ‘zdrowych’ odchodów jest powodem do dumy. Matka wypowiadająca się z aprobatą na temat ‘produkcji’ dziecka, pozytywnie wpływa na jego dalszy rozwój. Obiekt 3 przejmuje optymistyczne nastawienie do tej kwestii, przekłada gówno do miski, zanurza w niej pędzel i śmiało, zamaszystym ruchem, nanosi na płótno brązowe pociągnięcia pędzla. Nawet raz się zapomniał i chciał rozrzedzić je terpentyną. Wywaliliśmy go z warsztatu, bo nikt nie mógł wytrzymać tego smrodu.
(Produkt nieudokumentowany, znalazł się od razu na śmietniku… szkoda w sumie…Obiekt 3 obrażony spędził tam cały dzień, mówił że zajmuje się tam ekologią)

Codziennie słuchamy Pink Floyd, Dire Straits, Jimmy Handrixa i Jannis Joplin, Bregovica. My Cyganie albo Czerwone Gitary też się pojawiły, ale na krótko.

26.10.2008 / Wymiotowanie w cyberprzestrzeni / molestowanie, sadyzm, perwersja


The Krasnals: Obiekt 1 "Mały wymiotował w nocy? / Underground". 2008. Akryl na płótnie. 24 x 38 cm

Dostojewski - przestrzeń pomiędzy
(Zizek „Lacan” s.120)
„Wyobrażona przez Dostojewskiego przestrzeń, w której na wpół zmarli mogą rozmawiać bez moralnych zahamowań, zapowiada to gnostycko-cyberprzestrzenne marzenie. Atrakcyjność cyberseksu polega na tym, że skoro mamy do czynienia jedynie z wirtualnymi partnerami, nie ma mowy o molestowaniu. Ten aspekt cyberprzestrzeni – idea przestrzeni w której nikt nie jest molestowany (ponieważ nie spotykamy się z realnymi ludźmi) i jednocześnie możemy rozwijać nasze najbardziej perwersyjne fantazje – znalazł swój najbardziej skrajny wyraz w propozycji, która pojawiła się niedawno w pewnych amerykańskich kręgach. Chodzi o ‘ponowne przemyślenie’ praw nekrofilów (ludzi którzy pragną uprawiać seks z trupami). Dlaczego pozbawić ich tego prawa?”
„Martwy bliźni – trup – jest idealnym seksualnym partnerem dla ‘tolerancyjnego’ podmiotu próbującego uniknąć jakiegokolwiek molestowania. Z definicji trupa nie da się molestować; jednocześnie martwe ciało nie doznaje rozkoszy, a zatem odpada również problem zagrożenia przesadną rozkoszą dla podmiotu, który zabawia się z trupem”.

Krwiste steki - nekrofile
Obiekt 1 maluje obrazy z nekrofilami: „Ale chciało mi się jebać trupa” oraz „Ale chciało nam się jebać trupa”. Nekrofile nie bardzo przypominają postaci ludzkie, raczej to krwiste steki, jeden z obciętymi kończynami. Trup leży na ołtarzu, zdaniem Obiektu 1 dokonuje się tu niecodzienna ofiara, dla symbolicznego porządku Wielkiego Innego. Do tego nie obciąża się morderstwem i torturami zadawanymi ofierze. Satysfakcja z uczynienia ofiary miesza się z zadowoleniem realizowania swoich perwersyjnych fantazji.


The Krasnals: Obiekt 1 "Ale chciało mi się jebać trupa". 2008. Olej na płótnie. 54 x 65 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Ale chciało nam się jebać trupa". 2008. Olej na płótnie. 54 x 65 cm


(Zizek „Lacan” s.125):
„Perwersja jest odwróconym skutkiem fantazji. Chodzi o podmiot, który określa się jako przedmiot w momencie spotkania z podziałem podmiotowości.”
„Nie jestem odpowiedzialny za to co robię; tak naprawdę to wcale nie ja, jestem tylko narzędziem wyższej historycznej konieczności. Obsceniczną rozkosz związaną z tą sytuacją produkuje fakt, że postrzegam siebie jako rozgrzeszonego ze swoich uczynków: mogę zadawać innym ból z pełną świadomością, że nie jestem za to odpowiedzialny, że wypełniam tylko wolę Innego.”

MUCHA
czy różowe flaki i lepka ciecz tłustej muchy należą do pornograficznej obsceniczności?

Obiekt 1 ogarnia szał malowania nekrofili wraz z ich trupami, niebieskie martwe rozpościera się pomiędzy krwistym czerwonym dzikim… Do tego co chwilę wybucha na głos „KURWA!!!”. Bzzzzzzz Bzzzzzzzzz Obiekt 1 nabiera błękitną farbę i zbliża się do klatki piersiowej trupa, Bzzzzzzz przelatuje przed pędzlem. „KURWA!!! Zabij tę jebaną muchę!” Obiekt 4 bierze się do dzieła i rusza w pościg za muchą. Próbuje dobić ją szmatą, ale nic z tego, jedynie umazał się od farb rozmazanych na każdym kroku na krawędziach stołów, palet, wystających pędzlach. Zmienia narzędzie walki – na but sportowy z płaską elastyczną podeszwą. Sukces! Dopada ofiarę podeszwą rozmazując ją na oknie. Ofiara wzbudza dwuznaczne odczucia. Rozpaczliwy tłusty trup imponuje swym rozmiarem, jego widok wywołuje satysfakcję z dorwania tak dorodnego okazu. Z drugiej strony wywołuje obrzydzenie mieszające się z poczuciem współczucia dla ofiary. Obrzydzenie, zachwyt, satysfakcja z wypełnionego zadania – czy to właśnie doświadczenie perwersji? Jego pretekst dokumentuje na zdjęciu.



The Krasnals: Obiekt 4 "Fly".2008. Fotografia
The Krasnals: Obiekt 4 "Fly".2008. Fotografia

Obiekt 3 – śmiech jak zza światów, a na płótnie śmiało wyłania się upiór o zielonej czaszce i wyskakującym oku. Ekspresja, mięsistość rzeźbiarskiej faktury, dają upust perwersyjnym fantazjom Obiektu 3.


The Krasnals: Obiekt 3 "Yorick". 2008. Olej na płótnie. 55 x 46 cm

Obiekt 2 – maluje portret ułomnego bohatera z „Underground” wydobywającego z siebie dziki okrzyk „Rozwal go!” Chłopak można powiedzieć, również znajduje się w przestrzeni – rzeczywistości, gdzie świadomość się usuwa dając wolną rękę dla poczynań podświadomości. Nic nie ogranicza jego totalnego zaangażowania się w wypowiadane słowa. Czy widz jest bardziej zaangażowany w uśmiercenie ofiary niż jej oprawca?


The Krasnals: Obiekt 2 "Rozwal go! / Underground". 2008. Olej na płótnie. 50 x 70 cm

Obiekt 2 puszcza w kółko „Waiting for the Sun” The Doors’ów.

Przeczucie poczucia winy na marginesie
Obiekt 4 zahaczył spodniami o przechodzący gwóźdź i spadł w leżące na podłodze śmieci, głównie nagromadzone puszki po piwie. Mały palec u prawej ręki trafił dokładnie w otwór puszki i boleśnie go wykręcił. Palec spuchł, ale się ruszał więc nie pojechaliśmy do szpitala. Obiekt 4 mówił, że to pewnie przez tą muchę którą rano rozmazał na oknie.

27.10.2008 / Mielonka mutuje w kwiaty, pułapka iluzji

Cd. molestowanie, sadyzm; Dostojewski – przestrzeń pomiędzy, cyberprzestrzeń

Obiekt 1 – kontynuuje mielonkę, robi mielonkę 2 z wijących się robali. Po przekroczeniu momentu szczytowania następuje jednak powolny zjazd w drugą skrajność – po przejściu na drugą stronę obrzydlistwa okazuje się, że zrobaczała mielonka przeszła transformację i skierowała się ku estetycznemu wyobrażeniu masy płatków kwiatowych. Jednocześnie następuje tutaj podświadome zespolenie oraz skumulowanie fantazji erotycznych jego i jego nocnej partnerki (mięso świni, płatki róż).


The Krasnals: Obiekt 1 "Mielonka / 2". 2008. Olej na płótnie. 46 x 55 cm

Jako podsumowanie swoich ostatnich przemyśleń wykonuje dwie zasłony iluzji.


The Krasnals: Obiekt 1 "Zasłona iluzji /1". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Zasłona iluzji /2". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm

Obiekt 2 – Samson
historia Samsona pokazuje, jak wielkie dary Boga mogą być zmarnotrawione wskutek własnej lekkomyślności, naiwności i ulegania żądzom.


The Krasnals: Obiekt 2 "Bite me fanboy / Samson". 2008. Olej na płycie. 70 x 60 cm

Kiedy symboliczna wewnętrzna siła zostaje przycięta, człowiek staje się niewolnikiem rzeczywistości i nie pozostaje mu nic prócz frustracji lub śmierci.
Sfrustrowany i ośmieszony Samson Obiektu 2 trzyma symbol swojej frustracji – butelkę, na pośladku widnieje politowania godny tatuaż jako relikt jego dawnej siły – ‘bite me fanboy’.

Obiekt 3 – dojście do dna, kryzys.
Obiekt 1: – dojście do dna pochwy
Obiekt 4: - przestań!

Dla rozładowania wkradającej się frustracji, Obiekt 4 proponuje eksperyment:
Experience – pojedynek masochistycznych fantazji żeńskiej części społeczności z ich feministyczną świadomością.
Dziewczyny poddają się męskiemu ‘gwałtowi’ ale z przeświadczeniem, że uwewnętrzniają patriarchalną ekonomię libidalną i przyjmują rolę ofiary. Chłopacy mają pełną swobodę i wolną rękę. Przekroczenie pewnych barier podnosi adrenalinę na tyle, że kończy się racjonalne myślenie; ból miesza się z czystym upojeniem… Realizowanie fantazji przynosi satysfakcję. Przyjmujemy role – zakładamy maski, za pomocą których urzeczywistniamy swoje fantazje. (135)
Dokonałyśmy maskarady na mieszającej się liczbie poziomów. Ilości i rodzaje masek zaczęły się mieszać. Przyjęłyśmy pozę tych, co chcą być gwałcone. Jako udające przed sobą że pragniemy gwałtu, udawałyśmy przed napastnikami że tego nie chcemy, co z kolei było też maską.

28.10.2008 / Nakaz rozkoszy, granica fantazji


The Krasnals: Obiekt 1 "Tak było naprawdę". 2008. Olej na płótnie. 100 x 75 cm

W ciągu dnia dyskutujemy o cyberprzestrzeni („Lacan” s.120 „Ten aspekt cyberprzestrzeni – idea przestrzeni w której nikt nie jest molestowany (ponieważ nie spotykamy się z realnymi ludźmi) i jednocześnie możemy rozwijać nasze najbardziej perwersyjne fantazje”)
i czynimy próby opowiadania na głos swoich historii bez skrępowania, choć możemy jedynie przyjąć pozór, że nasza przestrzeń nie jest realna.

Dzieje się to po lekturze Lacana na temat opowiadania „Bobek” („bobok” czy też „bobek” w zależności od tłumaczenia) Dostojewskiego, gdzie świeżo zmarli decydują się na rozrywkę, która polega na opowiadaniu historii tego, jak żyli. „Będziemy wszyscy na głos opowiadać swoje historie bez żadnego skrępowania” (Zizek „Lacan” s. 115)
„W tym karnawałowym podziemnym świecie życia między ‘śmiercią a śmiercią’ wszystkie reguły zostają zawieszone i znika wszelka odpowiedzialność.” (116)
Ale dalej słuchamy: „cóż zatem za kompulsywny przymus popycha trupy do tej obscenicznej szczerości ‘mówienia wszystkiego’? Lacanowska odpowiedź na to pytanie jest jasna: to nad-ja. Nie jako instancja etyczna, ale obsceniczny nakaz rozkoszy”.

Perwersje, pozory.
Opowieści przybierają też formę czynów. Obiekt 4 wykonuje drugą część swojego prywatnego performance’u przed lustrem, reszta może podpatrywać z ukrycia, tak żeby stworzyć pozory nieskrępowania.


The Krasnals: Obiekt 4 "ONOCHORD / Oto tu mi potrzeba światła miłości!!!"
2008. Fotografia / Druk cyfrowy / kadr z drugiego zarejestrowanego prywatnego performance przed lustrem. 90 x 120 cm

Obiekt 3 z zapałem opowiada o swoich przeżyciach podczas zarzynania świń i krów. Okazuje się też, że jego umysł prawdziwie fascynuje się gównem. Jak przypomni nam się jego akcja sprzed trzech dni, to robi nam się niedobrze. Nie udało nam się wtedy przezwyciężyć obrzydzenia i co za tym idzie wstydu związanego z fizjologicznymi zachowaniami własnego lub cudzego ciała.
To samo próbowaliśmy dziś z puszczaniem wiatrów i też nic. Byliśmy w stanie zaakceptować największe perwersje o ile nie wkraczały zbyt brutalnie w nasze własne terytorium.
Np. opowieść Obiektu 2 o scenie, która jej nie opuszcza – z filmu „Historia O” gdzie bohaterka jednym słowem robi dobrze psu – zrobiła na nas wrażenie, ale nie wtargnęła w indywidualny obszar każdego z nas.

Kontynuujemy również wczorajszy eksperyment dotyczący gwałtu i masochistycznych fantazji, aby rezultat testu był jak najbardziej zbliżony do prawdziwych dla nas wniosków, wystarczająco przekonujący.
Okazuje się, że jest kolejna granica, na krawędzi której stajemy i decydujemy się jej nie przekraczać. To zapewne ta, o której pisze Lacan z Zizkiem: „Nie jestem w stanie w pełni przyjąć (w sensie integracji z porządkiem symbolicznym) fantazmatycznego jądra mojego bytu: jeśli podejdę zbyt blisko, wydarzy się coś, co Lacan nazywa aphanisis (samowymazaniem) podmiotu: podmiot straci swoją spójność symboliczną, rozpadnie się. I być może wymuszona rywalizacja w rzeczywistości społecznej fantazmatycznego jądra mojego bytu jest najgorszym i najbardziej upokarzającym rodzajem przemocy” (s.71)
Boimy się przynajmniej części swoich własnych fantazji, i jest granica, której z własnej woli nie przekraczamy. A co by było gdyby ją przekroczyć?

Obiekt 1 uświadamia sobie, że nie jest w stanie zrealizować swojej fantazji w rzeczywistości.


The Krasnals: Obiekt 3 "Przekraczanie granicy / Underground". 2008. Olej na płótnie. 50 x 60 cm

29.10.2008 / Zbaczamy niespodziewanie w Marksa


The Krasnals: Obiekt 1 "Karl Marx / A miało być tak różowo". 2008. Olej, spray na płótnie. 35 x 30 cm

„W ujęciu Marksa dwoma najbardziej podstawowymi prawami rządzącymi materią są:

- prawo przemiany
ilości w jakość – polegające na tym, że poszczególne drobne przemiany materii sumują się, aby w pewnym momencie osiągnąć punkt krytyczny, na którego skutek powstaje zupełnie nowa jakość,
- prawo stałego ścierania się przeciwieństw – polegające na tym, że różne jakości materialne są ze sobą w stanie ciągłego
antagonizmu. Ścierają się one nieprzerwanie, generując ciąg drobnych przemian, które w końcu prowadzą do nowej jakości, zgodnie z pierwszym prawem.

Te dwa prawa powodują, że materia jest w ciągłym
ruchu. Według Marksa, wszystkie przemiany fizyczne, biologiczne, psychologiczne, a w końcu społeczne i ekonomiczne, dają się sprowadzić do tych dwóch elementarnych praw dialektyki. Ruch ten jednak nie jest przypadkowy, lecz jego racjonalna struktura wynika właśnie z tych praw. Prawa te powodują ciągłe powstawanie nowych, wyższych form istnienia materii (nowych jakości) i zanikanie starych form, dzięki czemu materia uzyskuje coraz doskonalsze i bardziej złożone formy rozwoju.
Zadaniem nauki powinno być więc szukanie, w poszczególnych przypadkach, ogólnego kierunku przemian dialektycznych. Wykrycie w danym zjawisku przejawów działania praw dialektyki, gwarantuje faktyczne zrozumienie danego zjawiska.”

Prawo stałego ścierania się przeciwieństw znalazło swoje odbicie w obrazie Obiektu 1 – „Mielonka”.

Natomiast prawo przemiany ilości w jakość wraz z prawem stałego ścierania się przeciwieństw dokładnie opisuje nasz projekt. Powstaje duża ilość obrazów tworząca zupełnie nową jakość. Różne jakości ścierają się w ciągu dnia, jeden krok warunkuje następny, powstają coraz bardziej złożone formy. Dochodzimy stopniowo do zrozumienia pewnego zjawiska – w tym przypadku samego procesu twórczości, a jednocześnie tematu, który wybraliśmy – czyli rewolucji.
Aby wejść głębiej w materializm dialektyczny, nie tylko poprzez racjonalną wiedzę, planujemy wykonać automatyczne portrety – mantry Marksa, po to aby umysł zajmował się trwaniem w jego idei.


The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Karl Marx / A miało być zawsze tak różowo / z cyklu Mantry". 2008. Olej, spray na płótnie. 31 x 170 cm


The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "A miało być zawsze tak różowo / z cyklu Mantry". 2008. Olej, spray na płótnie. 31 x 173 cm

Podczas kontemplacji Obiektów pojawiła się pewna rzecz: „a miało być zawsze tak różowo… 1848”

Tak czy inaczej materializm dialektyczny sprawdza się w społeczności krasnalowskiej: naiwni, zdolni, pracowici, inteligentni, dlatego łatwo nimi manipulować. Ilość przechodzi w jakość jak burza.

30.10.2008 / Frustracja karmi Obiekty Rewolucji

Czas na burzę mózgów, trochę porządku, wybrania dalszego kierunku.

Zanim to nastąpi, Obiekt 2 maluje jeszcze wielkiego małpiszona.


The Krasnals: Obiekt 2 "Małpa z brązowym bananem w dupie". 2008. Olej na płótnie. 145 x 135 cm

Siadamy do dyskusji.
Mały kryzysik? Tracenie kontroli?

Zizek mówi o rewolucji dla rewolucji, która nie musi mieć konkretnego celu, przynajmniej na początku.
A na czym nam zależy?

Lacan – temat rewolucji staje się później tylko pretekstem do docierania do naszych umysłów, odkrywania naszej rewolucyjności wewnętrznej.

OK. – każdy robi to, na co ma ochotę, wyzwala podświadomość.
Na początku były sny, czołgi, zewnętrzne narzędzia walki. Później każdy znalazł coś swojego.

Obiekt 2: „Nie wyobrażam sobie, żeby np. temat takich twarzy ciągnąć przez rok albo 10 lat, temat można wyczerpać w ciągu dwóch dni!
Dalej dla mnie byłoby to już sztuczne pomnażanie, taśmowa produkcja. Temat już się wyczerpał. Mogę technicznie go drążyć, ale jedynie na poziomie formy, nie treści.”

To jedno ze spostrzeżeń podczas eksperymentu: cała masa twórców tak robi, trwając przy nikomu nic nie dającej pseudo-masturbacji. Jest to uparte trwanie w złudzeniu, fantazja na temat tego, że się zgłębia temat, że zawiera on jakąś ważną do odkrycia tajemnicę. Najczęściej dochodzi się do tego, że pierwsza praca była najlepsza. A wymagania rynku są sprzeczne z naturalnym procesem tworzenia – utarła się zasada, że młodzi muszą sprzedawać swoje prace za grosze, podczas gdy często są to ich najlepsze, jedyne szczere i prawdziwe dzieła.

- OK. To idziemy dalej… Obiekt 2 wpada na trop idei, wokół której krążył już od pewnego czasu. Od jutra zabiera się do tematu obrzezania dziewczynek.Obiekt 3 zerwał się jak podpalony „-wiem, wiem, wiem…..to jest cudowne!” Ale dalej niczego się nie dowiedzieliśmy. Zaczął coś pisać i kombinować w kącie.

31.10.2008 / Sudoku

Obiekt 2 tworzy konceptualne rysunki wagin. Szykuje 40 małych płyt pilśniowych do kolejnego projektu na ten temat.


The Krasnals: Obiekt 2 "Sudoku". 2008. Marker, papier. 25 x 35 cm
The Krasnals: Obiekt 2 "Sudoku". 2008. Marker, papier. 25 x 35 cm

Transformacja robala w kwiat:Robal – walka – czołg – dzwonek – fiut – jaja – majonez – impreza – dziwka – cipka – kwiat

Ludzie są najbardziej wydajni w absurdalnych warunkach.


The Krasnals: Obiekt 1 "Narodziny Wałęsy / z cyklu Whielcy Polacy". 2008. Olej na tekturze.
The Krasnals: Obiekt 1 "Derek Jarman / z cyklu Whielcy Polacy". 2008. Olej na płótnie. 38 x 24 cm


The Krasnals: Obiekt 1 "Holly Woodlawn 'Trash' / z cyklu Whielcy Polacy". 2008. Ksero, akryl na płótnie. 24 x 38 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Derek Jarman / z cyklu Whielcy Polacy". 2008. Olej na płótnie. 50 x 70 cm

1.11.2008 / „2001 pierdząca wojna światowa”

Potwór się obudził i położył obraz „2001 pierdząca wojna światowa”.
Bzzzzzzzzzzzz…. Świszczą bomby, nad głowami przelatują zastępy pszczół i strzelają żądłami. Mają też karabiny i celują do ludzi. Na niebie w asyście pszczołom zawieszony jest opancerzony w kolce samolot. Wystaje z niego 7 dup. Nie jest im zimno, bo strzelają piorunami. Ludzie organizują się do obrony. Strzelają lodami z olejem, używają armat, które wybuchają ptakami granatami z siłowym prądowym polem, i pociskami drobnoziarnistymi. Tylko szef pszczół ma karabin, reszta strzela żądłami. Czołg ludzi lata, jedzie po śniegu na płozach i pływa. Strzela ostro do złych.Jeszcze nikt nie jest zabity oprócz złej dupy z piorunem z samolotu. Padają kolejno pszczoły porażone olejem prądowym z pocisków lodowych. Uuuups!!! Dobry strzelił w piorunostrzelną dupę!!! Śrut z czołgu trafił w drugą dupę. Trzy dupy już nie żyją. Wiesz dlaczego muszą zastrzelić samolot? Bo wtedy samolot spadnie na pszczoły i je zabije. Ja nie mogę!!! Dobro wygrało!!!

Workowa wojna światowa.
I miał taki pas, i on mógł strzelać. Patrz! Coś śmiesznego! Dał mu w jajka! Tfu tu tu! I na nogach ma coś śmiesznego! I dał mu w palce nawet! Jeszcze na głowie ma to do strzelania. I patrz! Tutaj mu wysadził oko. I jeszcze tutaj na buzi. O! To będzie dobre. Patrz! Tak strzelił mocno że aż mu mózg wyleciał! I Patrz! I mu zepsuł karabin bo mu nabój wleciał do środka i mu rozwalił rękę. Ma teraz pół ręki! Patrz! I z tego człowieka wiesz co zrobił? Coś śmiesznego! Zrobił rękawiczki do boksu, przyczepił mu przy głowie łańcuch i zawiesił i miał z niego taki worek treningowy do boksu! Patrz! Jest cały od sznurków. I tak zawiązał go żeby miał worek treningowy. Widzisz jaki fajny on jest? Poza tym on jest mniejszy. Acha! Jeszcze tutaj łańcuch miał… I tutaj miał takie kombinerki na sznurku i tak przytrzasnął ten łańcuch. Patrz! To są jego rękawiczki. Fajne nie?

2.11.2008 / Pozory, maski, kastracja

Wszystkie Obiekty malują obiekty cipek, jedna z nich jest obrzezana.


The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Cipki / z cyklu Mantry". 2008. Olej na płycie. 20 x 15cm x 15

Kobieta udająca kobietę.

Rozmawiamy o tym w kontekście tematu obrzezania dziewczynek. Kobieta, która nie może doświadczyć w pełni fizjologicznej kobiecości, a co za tym idzie psychicznej gdyż w fantazjach obecne jest jej ciągłe pragnienie, uwikłana jest w serię pozorów. Jej pierwotną kobiecość odziera się brutalnie nakładając przymus obrzezania. Nie będąc w pełni kobietą, fantazja o niej jest tak silna, że zaczyna mieszać się z rzeczywistością, stara się stworzyć pozór jak najbardziej nasyconej kobiecości. W kręgach mniej świadomych raczej jest to tak stłumiona potrzeba, że kobiety pozostają na poziomie odarcia z kobiecości, sprowadzają się do roli krowy hodowlanej. Możemy tylko przypuszczać, na ile w poszczególnych przypadkach tego rodzaju ukryte potrzeby mają wpływ na życie tych kobiet.


The Krasnals: Obiekt 2 "I can’t get no satisfaction". 2008. Gąbka poliuteranowa, wstążka. 25 x 47 x 44 cm


The Krasnals: Obiekt 1, 2, 3, 4 "'Cause I try and I try and I try and I try…". 2008. Instalacja: Gąbka poliuteranowa. 25 x 47 x 44 cm + 35 x 32 x 125 cm


The Krasnals: Obiekt 2 "Czarny Piotruś". 2008. Spray, olej na płycie. 20 x 15 cm x 2

Powstają dzisiaj dwie talie Czarnego Piotrusia.


The Krasnals: Obiekt 2 "Czarny Piotruś / talia 1". 2008. Spray, olej na płycie. 20 x 15 cm x 13



The Krasnals: Obiekt 2 "Czarny Piotruś / talia 2" 2008. Spray, olej na płycie. 20 x 15 cm x 13

Byki impotenty rewolucji
Byk – artysta – kastrat… Pociągają papierosa dla sztucznego dodania sobie męskości, ale jest to kiepska i nieprzekonywująca maska.Odczuwamy brak tlenu na widok anemii byków kastratów… Krew przestaje dopływać do mózgu. Obiekt 3 nie może wytrzymać przy tej aurze impotencji i niemocy, czuje się skrępowany więzami, wybucha...


The Krasnals: Obiekt 3 "Byk kastrat /2". 2008. Olej na płótnie. 70 x 100 cm
The Krasnals: Obiekt 3 "Byk kastrat /1". 2008. Olej na płótnie. 50 x 60 cm

The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Pole byków". 2008. Olej na płótnie. 60 x 90 cm

Raz anemia, raz wścieklizna… Szał wściekłych krów:


The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Stampede". 2008. Olej, spray na płótnie. 70 x 100 cm


The Krasnals: Obiekt 1,2,3,4 "Stampede 2". 2008. Olej, spray na płótnie. 70 x 100 cm

Maska dziewicy na palu zastygła spokojnie…
Spod pędzla Obiektu 4 wychodzą kobiece maski nadziane na wielkie fallusy niczym na pal. Mówi, że to jedna z ulubionych masek kobiecych. Zniewolona męskim symbolicznym fallusem czuje się zwolniona z obowiązku logicznego wypowiadania się, może swobodnie krążyć wokół swoich fantazji (gdzie niewinność miesza się z perwersją), przy czym czuje się zabezpieczona przed rozpłynięciem i zdematerializowaniem: głęboko wbity pal gwarantuje jej kontakt z rzeczywistością.

The Krasnals: Obiekt 4 "Jestem dziewicą". 2008. Olej na płótnie. 60 x 50 cm
The Krasnals: Obiekt 4 "Jestem kobietą". 2008. Olej na płótnie. 50 x 40 cm


Marionetki

(Zizek – ‘Lacrime rerum’ s. 95):
“Marionetki symbolizują zatem byty o niewinnej, nieskazitelnej naturze: naturalnie I z wdziękiem oddają się boskiemu kierownictwu, w przeciwieństwie do zwykłych ludzi, którzy wciąż muszą walczyć z nieusuwalną skłonnością do Zła, która jest ceną za ich wolność. Wdzięk marionetek uwydatnia ich pozorna lekkość: ledwie dotykają ziemi – nie są do nich przywiązane, ponieważ są poruszane od góry.”

Trzeba wydobywać sensy z gówna. Niektórzy wyręczają w tym innych.
Slavoj Zizek dostaje delirium tremens na obrazach Obiektu 1. Na symbolicznym dla swoich przemyśleń kiblu, nie wiemy francuskim, niemieckim czy angielskim, walczy całym sobą. Cały przeszyty jest prądem rewolucji. Na drugim obrazie Zizek staje w obliczu symbolicznego gówna, całej masy idei, znaczeń, podświadomych zakamarków, wydobywa z niego sensy. Przekonuje, że nie trzeba wiązać ich w całość, ale doświadczyć pewnej prawdy ukrytej w masie pozorów. Jego argumentacja wybucha wciąż na nowo.
Nasze uszanowanie - jako jeden z nielicznych mówi wprost, gdzie i jak powstają wielkie idee!


The Krasnals: Obiekt 1 "Ilość przechodzi w jakość / Slavoj Zizek". 2008. Olej na płótnie. 60 x 50 cm
The Krasnals: Obiekt 1 "Wybuch atomowej wzniosłości / Slavoj Zizek". 2008. Olej na płótnie. 50 x 70 cm

Fałszywi kastraci doznają rozkoszy
Pozory, atmosferę niemożności i ukrytej prawdy przenosimy na wieczorną praktykę. Siadamy wygodnie w półmroku…. Dziewczyny są obrzezanymi kobietami, chłopacy wykastrowanymi ‘bykami’. Umawiamy się, że udajemy pełnowartościowe kobiety i mężczyzn, prowadzimy akt seksualny w sposób werbalny. Teraz nareszcie, jako niemożni doświadczenia w pełni rozkoszy seksualnych, pozwalamy sobie na wszystko w naszej wykreowanej ‘cyberprzestrzeni’. Realność doświadczeń jest zbliżona do rzeczywistości, poprzez bliską obecność partnerów, z którymi następuje bezpośrednia komunikacja. Z jednej strony jest to stosunek udawany, czyli niepełny, z drugiej natomiast głębszy pod względem rodzaju czynności przeprowadzanych w fantazji. Zapominamy na chwilę o naszej kastracji, mamy wrażenie, że realnie odczuwamy rozkosz. „Czuję jak twój chropowaty wilgotny języczek pociera mą ukrwioną, nabrzmiałą łechtaczkę… Moja dłoń ściska twe sprężyste, wysportowane jądra”. Na końcu uświadamiamy sobie, że tych atrybutów nie mamy. Co jest oczywiście przyjętym pozorem… na szczęście.